Na pewno niejeden fotograf miał już taką sytuację, gdy w momencie robienia zdjęcia - tego unikalnego, wyjątkowego, w kadr wpadła mu przypadkowa osoba. Albo później, podczas przeglądania zdjęć doszuka się w nich jakichś wad lub szpecących obiektów. Najlepiej byłoby je usunąć, ale dla amatora nie jest to takie proste. Drobne wady da się usunąć metodą klonowania w prawie każdym programie graficznym, ale z większymi i dodatku na skomplikowanym tle nie jest to już takie proste i zniechęci niejednego.
